ZDJĘCIA MIASTA ŁODZI




Wykorzystywanie zdjęć opublikowanych na blogu jedynie za zgod± autora (Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83)

Kontakt z autorem



"W¶ród ¶wiatłocieni
wyblakłych miraży
kolor
jak błysk
i w¶ród marzeń
odnajduję od nowa
kamień,dom,li¶ć
każdego zak±tka
mojego miasta"

L.M.Lenartowicz



zycie w zdjeciach...

statystyka

Strony o Łodzi




Moje Miasto ŁódĽ

Promote Your Page Too
poniedziałek, 30 kwietnia 2007
Majówka w Łodzi.

Za co lubię to miasto? Jak to kto¶ kiedy¶ powiedział ŁódĽ to taka duża wiocha...

I na całe szczę¶cie, bo dzięki temu da się w niej spokojnie mieszkać i zrobić w samym jej sercu zdjęcie bez ludzi.

 

 

 

Miejsce, którego mi żal najbardziej...

Niestety Dworzec tramwajów podmiejskich na ulicy Północnej to symbol czego¶ co minęło bezpowrotnie. Czasy swojej ¶wietno¶ci ma już za sob±, a jego przeznaczenie jest nijakie. W niedługiej przyszło¶ci znikn± st±d tory tramwajowe i sieć wraz z pętl±. A to oznacza, że zniknie w Łodzi kolejny jej niepowtarzalny symbol, jedyny taki w swoim charakterze. Kiedy¶ był to węzeł skupiaj±cy wokół siebie masy ludzi. Odjeżdżały st±d tramwaje do Konstantynowa Łódzkiego, Lutomierska, Aleksandrowa Łódzkiego, Zgierza i Ozorkowa. Krańcówka tętniła miejskim życiem. Dzi¶ jest opuszczona i zdewastowana.

Je¶li kto¶ widział stare zdjęcia lub slajdy wie o co chodzi. Je¶li w tym miejscu pozostanie tylko park, to tak jakby na Placu Wolno¶ci zlikwidować rondo wraz z pomnikiem i zrobić zwykłe skrzyżowanie ze ¶wiatłami Piotkowskiej z Legionów.

 

 

Hallo, proszę Pana !

Kiedy idziemy jak±¶ ulic± warto jest popatrzeć głow± do góry. Jeżeli idziemy Piotrkowsk± wręcz koniecznie należy patrzeć do góry.

 

 

niedziela, 29 kwietnia 2007
Zanim zegar ruszył na nowo...

W każdym mie¶cie jest miejsce, które nie pozwala przej¶ć obok niego obojętnym. Ilekroć przechodziłem ulic± Ogrodow± miałem wrażenie, że posępne i zdewastowane mury Fabryki Poznańskiego jeszcze odżyj±. Przyjdzie taki czas, kiedy wróci do nich życie i odrodz± się na nowo. Dzi¶ znamy to miejsce jako Manufaktura. Wszystko się zmieniło, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Mnie jednak podobała się ta stara fabryka. Od ponad stu lat stała w miejscu przez, które przetoczyły się losy tysięcy ludzi.

Dzi¶ jest tutaj inaczej. I dobrze. Jednak klimat uciekł wraz z inwestorem, który od¶wieżaj±c mury wygonił ducha tego miejsca. Czy pamiętamy jeszcze jak tu było zanim zegar ruszył na nowo?

 

 

 








 

No tak, czasu nie cofniemy. Ilekroć dzisiaj tu bywam, jestem dumny z tego, że czasy ¶wietno¶ci tego miejsca znów nadeszły, a ja mogę tu znaleĽć tysi±c motywów, które będę fotografował wci±ż i wci±ż i wci±ż.

Wrócę tutaj jeszcze nie raz, bo zachwyca mnie ono wyj±tkowo.

Spójrzcie na zegar, który odmierza czas dla Fabryki na nowo.

 

 

 

pi±tek, 27 kwietnia 2007
Jest taki domek...
Ogólnie rzecz bior±c znamy miasto patrz±c się na nie z głównych ulic i arterii. Swego czasu na ul. Piotrkowskiej była wystawa fotografii (nie pamiętam nazwiska autora) i w¶ród setki zdjęć moj± szczególn± uwagę zwróciło jedno. Co¶ co mnie zdziwiło, zdumiło i zaskoczyło. Bo niby miejsce od razu można odgadn±ć i wiadomo gdzie ono się znajduje, ale... Wsiadłem więc do tramwaju i pojechałem tam by je odnaleĽć. Nie było to trudne je¶li mamy zmysł przestrzenny. Moim oczom ukazał się widok znajomy z fotki na Pietrynie. Rozwaliło mnie to dokładnie. Zobaczcie.
 
 
 

 
1 , 2